Mini poradnik fotografującego rodzica – 5 praktycznych wskazówek.

Fotografowanie dzieci to dla mnie najprzyjemniejsze zajęcie świata :) ale nie jest to łatwe zadanie. Małemu człowiekowi nie powiemy przecież – stań/usiądź tu i tu, pokaż lewy/prawy profil, uśmiechnij się i najlepiej nie ruszaj  😉 Nawet gdyby nam się to udało, to zdjęcie byłoby nienaturalne i bez emocji. A według mnie, to właśnie emocje nadają zdjęciom charakter. 

Ja nie lubię zdjęć studyjnych, oczywiście są one najczęściej bardzo ładne, wyreżyserowane, robione przy dobrym oświetleniu, dziecko wiedząc, że idzie na sesje zdjęciową stara się szeroko uśmiechać i pozować, ale dla mnie takie zdjęcia mają w sobie zawsze element sztuczności.

bartoszkowo fotografia dziecięca radomsko

 

Dlatego uwielbiam zdjęcia plenerowe! Chociaż najczęściej są one o wiele trudniejsze do wykonania, wymagają ogromnego zaangażowania ze strony fotografa a czasami też niezłej kondycji 😉 w ganianiu za małym modelem. Z doświadczenia wiem, że dzieci na otwartej przestrzeni czują się o wiele swobodniej, nawet jeśli wiedzą, że jest to sesja zdjęciowa. W pewnym momencie zaczynają się po prostu bawić. Biegać, wygłupiać się na placu zabaw, skakać po kałużach, szukać kasztanów, grać w piłkę. Stają sią sobą. Dla mojego syna aparat jest w ogóle tak naturalnym przedmiotem towarzyszącym nam podczas spacerów, że nie zauważa jego obecności. Jeśli robię zdjęcia innym dzieciom, najpierw staram się z nimi zwyczajnie trochę zaprzyjaźnić. Pytam co lubią robić, często zadaję pytania na przekór, żeby wciągnąć je do rozmowy i rozładować napięcie. Później mówię im, żeby na razie robiły co chcą, bo ja muszę poustawiać aparat i tylko sobie coś próbuje.

I najczęściej jest to strzał w dziesiątkę, bo przestają się peszyć i stresować!

I właśnie wtedy, według mnie, powstają najlepsze zdjęcia! Czasami z niedociągnięciami technicznymi, bo biedronka akurat chodziła po liściu, który leżał w pełnym słońcu 😉 ale naturalne, pokazujące wnętrze naszego dziecka. Zawsze staram się, żeby sesje zdjęciowe kojarzyły się dzieciom z dobrą zabawą, czymś fajnym, były swego rodzaju przygodą. Przywołajcie w pamięci swoje najlepsze zdjęcia. Czy są to fotki robione do dowodu osobistego – idealny makijaż, pani/pan siądzie tutaj, lekko się uśmiechnie i PSTRYK! Teoretycznie, świetne technicznie zdjęcie,  ubrani tak jak chcieliśmy, panie uczesane i pomalowane.

jak fotografować dzieci

Hmm, wracacie do tych zdjęć z sentymentem? Nie sądzę. A sponatnicznie zrobione zdjecie w lesie, nad morzem, w kaloszach, z rozwiajnymi przez wiatr włosami w chwili kiedy czymś na przykład zachwyciliśmy? Brzmi lepiej, prawda?

I to jest wskazówka numer jeden:

  • stwórzcie sytuację do fajnej zabawy i wtedy zacznijcie robić zdjęcia.

Ważne jest także, żeby:

  • robić zdjęcia z poziomu dziecka (czyli najczęściej kucając, pochylając się, bo inaczej dziecko będzie wyglądało nienaturalnie);
  • jeśli dysponujemy tzw. lustrzanką to przy wyborze obiektywu kierujmy się tym, żeby był jak najjaśniejszy; robiąc zdjęcia zwykłym kompaktem możemy eksperymentować z zoomem, tak aby tło było lekko rozmyte;
  • unikajmy używania lampy błyskowej, starajmy się wykorzystać naturalne światło (ale najlepiej, żeby nie było to samo południe);
  • podążajmy za dzieckiem i postawmy na minimalizm sprzętowy. Przy biegającym maluchu raczej trudno jest zmieniać co chwilę obiektyw i przestawiać statyw.

wiosenna sesja zdjęciowa lenki

bartoszkowo fotografia dziecięca radomsko

bartoszkowo fotografia dziecięca radomsko

Zdjęcia są najwspanialszą pamiątką na długie lata, często dla kolejnych pokoleń. Dlatego warto je robić jak najczęściej, nie zawsze musi to być sesja zrobiona przez fotografa, w codziennych sytuacjach wystarczy nawet najzwyklejszy aparat, ważne jest zaangażowanie i sam nawyk utrwalania na zdjęciach pięknych chwil z naszym dzieckiem.

fotografia dziecięca

bartoszkowo fotografia dziecięca radomsko

Mini poradnik fotografującego rodzica - 5 praktycznych wskazówek.

 

Jeśli uważacie, że moje wskazówki mogą się przydać innym rodzicom przy fotografowaniu swoich pociech, lajkujcie i podawajcie dalej 😉 !

8 thoughts on “Mini poradnik fotografującego rodzica – 5 praktycznych wskazówek.

  • 12/08/2016 o 14:52
    Permalink

    Fajowe kadry :) Uwielbiam robić zdjęcia mojej Hance i wychodzi mi to coraz lepiej 😉 Czas zakupić jakiś sprzęt, bo do tej pory zawsze robiłam telefonem. Niestety moją lustrzankę skradziono kilka miesięcy temu :(

    Odpowiedz
    • 16/08/2016 o 08:04
      Permalink

      Oj, współczuję utraty lustrzanki :((

      Odpowiedz
  • 14/08/2016 o 19:33
    Permalink

    Bardzo przydatne wskazówki. Chociaż żaden ze mnie fotograf, ja również najbardziej lubię zdjęcia plenerowe i staram się robić ich jak najwięcej, bo tak jak napisałaś, zdjęcie to świetna pamiątka.

    Odpowiedz
    • 16/08/2016 o 08:03
      Permalink

      Zdjęcia to wspaniała pamiątka! Ja też robię ich mnóstwo :))

      Odpowiedz
  • 22/06/2017 o 10:14
    Permalink

    Do porad dorzuciłabym, aby pamiętać, by robić zdjęcia na krótkim czasie, bo dzieci rzadko siedzą spokojnie 😀 A ze studiem mam podobnie 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *