Czy zastanawialiście się kiedyś jaką mnogość wrażeń może dostarczyć dziecku spacer po lesie? Po lesie, łące, pobliskim parku, plaży, nad rzeką, jeziorem? Bo leśna sensoryka ma dosłowne i przenośne znaczenie. 

Czasami nie trzeba daleko szukać, zapisywać dziecka na drogie zajęcia, kombinować. Wystarczy zabrać go w plener i pozwolić na swobodną zabawę i odkrywanie świata wokół siebie. Zobaczcie ile możliwości daje las? A na zdjęciach nie da się utrwalić śpiewu ptaków, stukania dzięciołów, zapachu czeremchy, akacji itp.

Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka Leśna sensoryka

Fajnym pomysłem jest zrobienie własnej ścieżki sensorycznej*. Zobaczcie jakie to proste? Wystarczy trochę liści, trawy, szyszek, kory itp. i gotowe!

ścieżka sensoryczna, leśna ścieżka sensoryczna, dywan sensoryczny

IMG_2663 (Copy)

Richard Louv w książce Ostatnie dziecko lasu” pisze o zespole deficytu natury, który coraz częściej dotyka współczesne dzieci a skutkuje:

  • chorobami fizycznymi
  • otyłością
  • nadpobudliwością psycho-ruchową.

Powołuje się na wyniki wielu badań przeprowadzanych w USA, w Szwecji, które pokazują, że dzieci, które mają stały kontakt z„dziką” naturą (las, łąka, parki krajobrazowe) są:

  • zdrowsze
  • mniej narażone na ADHD
  • mnie narażone na choroby cywilizacyjne.

Współczesne dzieci nazywa „dziećmi z pudełka”, bo wożone wszędzie samochodami podziwiają świat i „zwiedzają go” głównie przez szybę, siedzą w fotelikach, wózkach.  Richard Louv pisze:

 

Pamiętaj, że przyroda to lekarstwo na stres. Wszystkie korzyści zdrowotne, których doświadcza dziecko w kontakcie z przyrodą, staną się też udziałem dorosłego, który zabiera dziecko na łono przyrody. Dzieci oraz rodzice czują się lepiej dzięki czasowi spędzonemu na dworze – nawet jeśli to tylko ich własne podwórko.

 

Podsumowując, zabierzmy więc czasami nasze dziecko do lasu, nad rzekę, pozwólmy mu się ubrudzić, poskakać po kałużach, poznawać, dotykać, wąchać, POCZUĆ PRZYRODĘ.

 

*Więcej zdjęć (a także przykład domowej ścieżki sensorycznej) znajdziecie tutaj – kliknij.

*O zwyczajnych czynnościach i zabawach wspierających integrację sensoryczną pisaliśmy także tutaj  – kliknij. 

Jeśli podobają Wam się nasze wpisy, lajkujcie na FB a w komentarzach dzielcie się swoimi pomysłami na wszelkie dziecięce aktywności!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *