Czy w czasie deszczu dzieci się nudzą? Wręcz przeciwnie, mogą się świetnie bawić, wystarczy im na to pozwolić. Kałuże są fajne!

Nie ma złej pogody na spacer! Tego się trzymamy. Staramy się wychodzić z naszymi dziećmi z domu niezależnie od aury. Czy wiecie jak pachnie las po deszczu! Obłędnie. I wspaniale się wtedy oddycha.

Codzienne spacery w różnych warunkach atmosferycznych wzmacniają odporność, wpływają pozytywnie na rozwój fizyczny i psychiczny dzieci, które coraz więcej czasu spędzają w domach, przed komputerami, szczególnie teraz, w dobie pandemii i nauki zdalnej.

Nieskrępowana, swobodna zabawa w otoczeniu przyrody budzi instynktowną pewność siebie, rozwija kreatywność, jednocześnie pobudza i wycisza zmysły.

Nasze dzieci uwielbiają skakać i biegać po kałużach, N. lubi sprawdzać ich głębokość za pomocą patyków a B. uwielbia wjeżdżać w nie z impetem na rowerze. 100% radości!!

Kiedy dodaliśmy niedawno na Instagram zdjęcia naszych szczęśliwych, ale ubłoconych dzieci, pojawiło się sporo bardzo pozytywnych komentarzy, kilka pytań o „logistykę”, ale także kilka zdziwień, że pozwalamy dzieciakom bawić się w ten sposób. Oczywiście nasze dzieci mają granice, B. nie robi błotnych fortecy w drodze do szkoły ani nie wskakuje w największą kałuże idąc na trening. N. nie tarza się w piasku kiedy idzie ze mną rano po bułki. Ale! Jeśli jedziemy do lasu, parku, nad rzekę w deszczowy dzień, to ze świadomością, że dzieci najprawdopodobniej pobrudzą się i pomoczą! Bo są dziećmi! Bo kałuże są fajne, bo błoto jest fajne, bo piasek jest fajny. Fajne są też patyki, szyszki, trawy, kamyki i inne cuda, które czekają na nie podczas bycia w przyrodzie.

Logistyka 😉

Na takie deszczowe, dalsze spacery najczęściej jeździmy samochodem i zabieramy ze sobą komplet ubrań oraz buty na zmianę i torbę na schowanie tych mokrych.

Zakładamy dzieciom „techniczne”, przeciwdeszczowe ubrania. Jeśli jest to po prostu długi, deszczowy spacer wystarczające są kalosze i spodnie oraz kurtki przeciwdeszczowe. Jeśli nastawiamy się tylko na zabawę w kałużach i błocie wtedy wybieramy tzw. gumę. Takie ubrania nie oddychają, ale stanowią najskuteczniejszą ochronę przed przemoczeniem.

Zapraszamy Was serdecznie na nasz Instagram – regularnie dzielimy się tam zdjęciami i filmikami w ramach prowadzonej przez nas akcji #akcjaleśnapolana, która zachęca do spędzania czasu w przyrodzie.

*Słowa pisane kursywą pochodzą z książki „Ostatnie dziecko lasu”, której autorem jest Richard Louv.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *