Góry z dzieckiem – Beskid Śląski

Góry z dzieckiem – Beskid Śląski. „Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej” /Ryszard Kapuściński, Podróże z Herodotem/

Nasze 3,5 letnie dziecko na dobre jest już zarażone podróżowaniem. Tym razem korzystając z trzech wolnych dni postanowiliśmy wyruszyć w Beskidy. Wybór padł na Beskid Śląski a naszą bazą noclegową była Wisła. Pierwszego dnia wybraliśmy się na Baranią Górę. Barania Góra 1220 metrów, to drugi co do wielkości, po Skrzycznem, szczyt Beskidu Śląskiego. To właśnie stąd wypływa Czarna i Biała Wisełka, które po połączeniu z potokiem Malinka dają początek królowej polskich rzek – Wiśle. Na Baranią Górę wiedzie kilka szlaków. My wybraliśmy szlak czarny biegnący Doliną Czarnej Wisełki (do schroniska na Przysłopie) i dalej czerwony na Baranią Górę. Samochód można zostawić na płatnym parkingu tuż przy wejściu na szlak. Wracaliśmy tą samą drogą. Dlaczego ta trasa? Ponieważ akurat dla nas była w tym momencie najdogodniejsza ze względu na to, że do schroniska można dojechać wózkiem. Nasz syn nie korzysta z nosidła, sporo jest już w stanie przejść sam, ale jest jeszcze za mały, żeby pokonać całą trasę na własnych nogach (bo jest to dobre kilkanaście kilometrów). Od schroniska na szczyt jest około godziny drogi (podany czas przejścia to 55 minut w jedną stronę) i ten odcinek nasz aktywny na co dzień 3,5-latek pokonał bez problemu.

Dolina Czarnej Wisełki

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Na początku idziemy komfortową (jeśli chodzi o wózek) asfaltową drogą. Szum potoku i odczuwalnie czyste i świeże powietrze umilają wędrówkę.

barania3

barania4

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Wyżej droga nie ma już asfaltowej nawierzchni ale dalej nie sprawi trudności rodzicom z wózkami.

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Po dotarciu do schroniska, zostawiamy wózek pod schodami i ruszamy w kierunku szczytu.

p

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Pogoda trochę spłatała nam figla i im bliżej szczytu, tym widoczność była mniejsza. Na Baraniej Górze widok był już tylko na wieżę 😉 ale widoki jakie rozpościerają się ze szczytu i jego okolic możecie zobaczyć klikając TUTAJ – to zdjęcia z naszego wyjazdu (listopad 2011) z czasów kiedy jeszcze byliśmy tylko we dwójkę.

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Droga powrotna

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Barania Góra góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Po powrocie ze szczytu zatrzymaliśmy się na Przysłopie chwilę dłużej, żeby coś zjeść i nabrać sił przed dalszą drogą. Schronisko jest aktualnie w remoncie, podobno ma nowych gospodarzy i naszym zdaniem już widać zmiany na lepsze.

Na najmłodszego członka rodziny czekała mała-wielka nagroda – magnes z barankiem i nazwą szczytu. Takie „odznaki”  (lub pieczątki) pozwalają poczuć dumę ze zdobycia szczytu, rekompensują trudy podejścia i motywują do dalszych wędrówek.

barania14

Dzień drugi. Stożek Wielki 979 m n.p.m., przez który przebiega granica polsko-czeska. Samochód zostawiamy na parkingu u podnóża góry i szlakiem żółtym wchodzimy na szczyt. Mimo mglistej pogody i mżawki dojście do schroniska i zejście na dół nie zajęło nam zbyt wiele czasu (2 h 30 min). Tą trasę nasz syn pokonał całkiem samodzielnie (6,27 km), oprócz jednego bardziej stromego podejścia, nie jest ona trudna, jednak dosyć męcząca, więc decydując się na wejście na Stożek, trzeba wziąć pod uwagę kondycję dziecka. .

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi beskid śląski

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Schronisko na Stożku Wielkim jest najstarszym polskim schroniskiem w Beskidzie Śląskim. W środku zachwycają piękne skrzydłokwiaty 😉 Na zewnątrz widoczność niestety znowu była bardzo ograniczona.

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Po powrocie ze Stożka krótki odpoczynek i zwiedzanie Wisły. W Wiśle mieszka najsłynniejszy polski skoczek narciarski Adam Małysz, więc nie mogło zabraknąć oglądania skoczni jego imienia, znajdującej się w Wiśle Malince. W centrum Wisły znajduje się także Galeria Sportowych Trofeów Adama Małysza, my jednak poprzestaliśmy tym razem na obejrzeniu samej skoczni.

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Park Kopczyńskiego – zadbany, z licznymi alejkami, kwiatami, placem zabaw.

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Cudne budki na książki powstałe w ramach akcji letnia czytalnia.

Stożek Wielki góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

wisła5

Aleja Podań i Legend z regionu Śląska Cieszyńskiego

góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Sztuczny, ośmiometrowy wodospad w Wiśle Czarne

wisła7

Jezioro Czerniańskie

góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Po południu wybraliśmy się jeszcze na spacer Doliną Białej Wisełki (można nią dojść także na Baranią Górę). Nieopodal wejścia na szlak, przy OSP Wisła Czarne, mieści się trochę niepozornie wyglądająca restauracja „U Wisełki” z przepysznym, domowym jedzeniem w rozsądnych cenach – polecamy :)

Naszym celem nie była sama dolinka a położone wyżej Kaskady Rodła. Jest to zespół naturalnych progów wodnych sięgających kilku metrów. Droga asfaltowa ma ok. 2,5 km, z powodzeniem można więc wybrać się tutaj na spacer wózkiem czy rowerem. Do samych wodospadów trzeba już jednak dojść dosyć błotnistą ścieżką. Nie jest to kondycyjnie męczące podejście, kilkulatek powinien spokojnie dać sobie radę (wózek zostawiliśmy na uboczu). Widoki są naprawdę piękne, sami zobaczcie!

biała wisełka góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

biała wisełka góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

biała wisełka góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

biała wisełka góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

kaskady5

kaskady rodła góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Kaskady Rodła

kaskady rodła góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

kaskady rodła góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

kaskady rodła góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

kaskady10

kaskady11

Dzień trzeci. Cieńków Niżny. W sezonie oraz w weekendy można dostać się tutaj wyciągiem. Ostatnio popularność zdobywa tzw. Pętla Cieńkowska (wjeżdżamy jednym wyciągiem, zjeżdżamy drugim). Myślę, że wjazd wyciągiem mógłby stanowić dodatkową atrakcję, jednak my z racji wyprawy w przedsezonowy poniedziałek dostaliśmy się na grzbiet Cieńkowa na piechotę. Szlak wiedzie równolegle do wyciągu Cieńków (oznakowania prowadzą do Rancza Cieńków, które usytuowane jest bardzo blisko wyciągu), spokojnie można przejechać go także wózkiem (mam tutaj na myśli jednak wózek sportowy lub inny, ale z dobrymi kołami, tzw. parasolki na pewno nie dadzą rady).

Widoki rozpościerające się z cieńkowskiego grzbietu są naprawdę piękne! Najładniej jest jednak na odcinku szlaku prowadzącego na Cieńków Postrzedni (w przeciwną stronę do Pętli Cieńkowskiej).

cieńków niżny pętla cieńkowska góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

cieńków niżny pętla cieńkowska góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

cieńków niżny pętla cieńkowska góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

cieńków niżny pętla cieńkowska góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

cienkow4

cieńków niżny pętla cieńkowska góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

cieńków niżny pętla cieńkowska góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

cieńków niżny pętla cieńkowska góry z dzieckiem Wisła z dziećmi

Ranczo Cieńków  z mini placem zbaw.

cienkow8

cienkow15

cienkow9

Bacówka na Cieńkowie Postrzednim (niestety czynna jest tylko w sezonie)

cienkow10

cienkow11

cienkow12

Idąc od strony bacówki w kierunku Rancza Cieńków możemy podziwiać w oddali Jezioro Czerniańskie oraz Zameczek Prezydenta RP (o jego historii możecie przeczytać na stronie Śląskiej Organizacji Turystycznej – slaskie.travel.

cienkow13

cienkow14

 

Informacje praktyczne:

Gdzie spać?

Wybór pensjonatów, hoteli i gospodarstw agroturystycznych w Wiśle jest ogromny! My szukając noclegu korzystaliśmy ze strony agrogoscina.pl i zdecydowaliśmy się zatrzymać w gospodarstwie agroturystycznym „Obłańska” , które serdecznie polecamy (nie jest to post sponsorowany ;)). Nie są to wnętrza z katalogu IKEA ale jest czysto a ceny są bardzo przystępne. Gospodarze są niezwykle sympatyczni, atutem jest także duży ogród, spokojna okolice i piękne widoki.

Co spakować w plecak idąc na szlak z dzieckiem?

Beskid Śląski to nie Himalaje, ale idąc w góry trzeba być przygotowanym na różne sytuacje. Wędrówka z dzieckiem w wieku przedszkolnym zajmuje zazwyczaj kilka godzin. Musimy więc być zabezpieczeni na kilka ewentualności. Po pierwsze na pogodę a raczej na niepogodę. Jak widać choćby na naszych zdjęciach, na Baranią Górę wyruszaliśmy w pełnym słońcu, temperatura przekraczała 25 stopni a wracaliśmy w deszczu, przy 15 stopniach. Dlatego w plecaku powinien się znaleźć komplet ubrań na zmianę włącznie z butami i skarpetami (dziecko może choćby przewrócić się w błoto czy zmoczyć nogi w strumieniu), cieplejsza bluza, spodnie i kurtka przeciwdeszczowa (mówimy o ciepłej porze roku). Co jeszcze? Zapas wody do picia, kanapki, banany lub inne przekąski. Mokre i suche chusteczki, podręczna apteczka (plastry, środek dezynfekujący itd.), krem z filtrem, MAPA, naładowane telefony z wpisanym numerem alarmowym do najbliższej jednostki GOPR. Nasze dziecko na przystankach bawi się patykami, szyszkami, szuka szlaków na drzewach, wypatruje zwierząt itd. i nie w głowie mu „domowe” rozrywki, ale myślę, że spokojnie do plecaka możemy spakować niewielkich rozmiarów malowankę i kredki, kostkę Rubika czy coś innego, co dziecko lubi i zajmie je na przykład podczas czekania na pomidorówkę w schronisku 😉

 

Mam nadzieję, że ten wpis zainspiruje Was do spakowania plecaków i wyjścia w góry! 

Jeśli uważacie, że może się jeszcze komuś przydać, proszę udostępnijcie go dalej. 

13 thoughts on “Góry z dzieckiem – Beskid Śląski

  • 09/06/2017 o 06:37
    Permalink

    Piękna wyprawa! :) My też jeździmy z małą w góry – w zeszłym roku Sudety, w tym – Alpy Julijskie na Słowenii. Tyle, że nasz maluch ma półtora roku, więc bez chusty albo nosidła niewiele byśmy w tych górach zdziałali. Cudownie jest móc pokazywać małemu człowiekowi świat! :)

    Odpowiedz
    • 10/06/2017 o 05:04
      Permalink

      My Sudety rozważamy pod kątem wyjazdu wakacyjnego :) 1,5-roczny maluch to oczywiście, że jeszcze musi być w górach chustowy/nosidłowy. Życzę Wam udanego wypoczynku!!!

      Odpowiedz
  • 09/06/2017 o 07:16
    Permalink

    Nie ma to jak wolne dni spędzane na łonie natury <3 Piękna zdjęcia i na pewno piękne wspomnienia ;). No i dobre informacje praktyczne :)

    Odpowiedz
    • 10/06/2017 o 05:01
      Permalink

      Uwielbiamy tak spędzać czas! Szkoda, że nie zawsze się tak udaje.

      Odpowiedz
  • 11/06/2017 o 07:00
    Permalink

    Rewelacyjnie! Znam te stoki w zimowej scenerii – życie narciarza, ale w wiosennym słońcu wygląda zabójczo! :)

    Odpowiedz
    • 16/06/2017 o 05:55
      Permalink

      A my zimą nie byliśmy :( ale na pewno jest równie pięknie!

      Odpowiedz
  • 16/06/2017 o 08:09
    Permalink

    Zapomniałam, że tam tak ładnie. Może kolejny wypad z wnukami tam zrobimy:-)

    Odpowiedz
  • 23/06/2017 o 07:07
    Permalink

    Super że zabieracie dziecko w góry. Wycieczka chyba się udała, widząc wspaniałe zdjęcia. Na pewno zachęcie rodziców do takiej wyprawy tych, którzy może boją się podróżować z dziećmi.

    Odpowiedz
  • 23/06/2017 o 07:15
    Permalink

    Ależ wspaniały kontakt z przyrodą, niesamowite krajobrazy na wyciągnięcie ręki, piękne zdjęcia, które tylko potwierdzają, jak warto wybrać się w takie miejsca, nacieszyć nimi zmysły. :)

    Odpowiedz
  • 23/06/2017 o 07:48
    Permalink

    Jaki mały odkrywca z nagrodą! Jak dla mnie świetna nagroda dla malucha! Później chce się wchodzić jeszcze wyżej 😉

    Odpowiedz
  • 23/06/2017 o 08:09
    Permalink

    Aż mi się zachciało tam teraz być! Miałam okazję oglądać skocznię w Wiśle i powiem szczerze, że jej lokalizacja przy samej ulicy nieco mnie zaskoczyła :) Gratuluje medalu za zdobycie szczytu :) :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *