Fokarium w Dolinie Charlotty

Wiking, Piotrek, Ziingo, Stig i Marcel to urocze foki mieszkające w fokarium w Dolinie Charlotty położonej w miejscowości Strzelinko nieopodal Słupska. „Foooczki, chodźcie!” i „chcę iść do foczek” – wołał nasz syn jeszcze długo po opuszczeniu fokarium.

Taka rekomendacja z ust 2,5 latka mówi sama za siebie :) Fokarium powstało w 2013 roku, cały czas się rozwija pod względem infrastruktury – w tym roku zostały dobudowane trybuny, żeby każdy komfortowo mógł oglądać jego figlarnych mieszkańców.  Co dwie godziny odbywa się karmienie chłopaków połączone z tzw. treningiem medycznym. Każdy z panów jest dokładnie oglądany, ma sprawdzane oczy, płetwy itd. i wykonuje różne zadania (np. aportuje piłkę). Fajne jest to, że po takim pokazie można swobodnie zadawać pytania i rozmawiać z trenerami na temat ich podopiecznych.

Dzięki specjalnym szybom możemy oglądać foki również pod wodą! Jest to niesamowite przeżycie. Dopiero tutaj widać jak zwinne i szybkie są te z pozoru ociężałe zwierzęta.

Byliśmy dwa razy i polecamy!

fokarium dolina charlotty

fokarium dolina charlotty

fokarium dolina charlotty

fokarium dolina charlotty

fokarium dolina charlotty

fokarium dolina charlotty

fokarium dolina charlotty

fokarium dolina charlotty

 

Informacje przktyczne:

 

Jeśli podobał Wam się wpis, podajcie dalej, żeby inni również mogli do niego dotrzeć :)

 

4 thoughts on “Fokarium w Dolinie Charlotty

  • 01/01/2017 o 08:38
    Permalink

    Zawsze w dziecięcych książeczkach doszukiwałam się bohaterów w postaci fok, ten sentyment z dzieciństwa pozostał mi do dziś. Myślę, że te zwierzęta zawsze będą się nam kojarzyć z czymś sympatycznym. :)

    Odpowiedz
    • 03/01/2017 o 06:01
      Permalink

      Foki są fajne 😉 Lubimy bardzo.

      Odpowiedz
  • 02/01/2017 o 07:32
    Permalink

    Dwulatek wie co dobre :) Dorośli mają frajdę, a cóż dopiero Dziecko. to musiał być świetny dzień :)

    Odpowiedz
    • 03/01/2017 o 05:59
      Permalink

      Dokładnie, nie tylko synowi się podobało 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *