Czarny bez, syrop z czarnego bzu

Czarny bez, syrop z czarnego bzu (choć konsystencji robionego przez nas bliżej do soku) – idealny w okresie przeziębień i na wzmocnienie odporności. U nas jest numerem jeden w okresie jesiennym od wielu lat.  Naturalny i skuteczny – to dwa słowa, które w wielkim skrócie najlepiej go charakteryzują. Czarny bez jest znaną i cenioną od wieków rośliną leczniczą. 

Składniki:

  • kwiaty czarnego bzu
  • cytryny
  • cukier

Ja robię wszystko „na oko”, nigdy nie liczę baldachów, dodaję sok wyciśnięty z 4-5 cytryn, nie dodaję także tyle cukru* co w przepisach, które możecie znaleźć w internecie (3/4 kilograma na duży garnek to w przypadku czarnego bzu u mnie maksimum), z syropem nigdy nic się stało, zawsze przetrwał do samej zimy.

*A i tak pod moim postem o  syropie mniszkowym pojawił się wpis, że tyyyleee cukru jest przerażające i czy nie boje się takich ilości stosować. Moja odpowiedź brzmi – nie, nie boję się i nie przeraża mnie cukier w domowym, naturalnym syropie. Nie pijemy go litrami a jedynie w razie potrzeby i zdecydowanie wolę cukier, który od wieków jest naturalnym konserwantem od syropu glukozowo-fruktozowego i innych „dziadostw” w syropach aptecznych.

Przeglądałam przepisy i najczęściej można w nich znaleźć informację o 40 baldachach i 2 l wody. Moje „na oko” to pół garnka luźno ułożonych kwiatów zalane do pełności wodą. Jeśli chodzi o sposób przygotowywania, to robię tak jak w przepisie Agnieszki Maciąg – kwiaty (najpierw zostawiam je rozłożone na papierze przez około godzinę na balkonie, żeby wyszły z nich ewentualne robaczki, następnie odcinam łodyżki) zalewam wrzątkiem, przykrywam pokrywką i zapominam o nich na cały dzień lub noc. Następnie przecedzam przez sito, dodaję cytrynę, cukier , doprowadzam do wrzenia (na sekundę) i od razu wlewam do wyparzonych wcześniej słoików. Odwracam do góry dnem i czekam aż ostygną. Gotowe :)

Czarny bez według wierzeń wielu ludów był rośliną magiczną. Jeśli lubicie takie ciekawostki, z pewnością zaciekawi Was co mówi i pisze Klaudyna Hebda.

Pamiętajcie, żeby zbierać kwiaty w możliwie czystym i usytuowanym z dala od ruchliwej drogi miejscu.  To „nasze” krzewy 😉

czarny bez syrop z czarnego bzu

czarny bez syrop z czarnego bzu

czarny bez syrop z czarnego bzu

czarny bez syrop z czarnego bzu

czarny bez syrop z czarnego bzu

czarny bez syrop z czarnego bzu

I gotowy syrop :)

syropzczarnegobzu

A Wy robicie syropy czy wolicie gotowe, apteczne? 

3 thoughts on “Czarny bez, syrop z czarnego bzu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *