Baśniowe Sady Klemensa

Nasze tegoroczne wakacje obfitowały w krótkie, jednodniowe wyjazdy. Jednym z nich była wycieczka do Baśniowych Sadów Klemensa położonych nieopodal Rawy Mazowieckiej. To taki rodzinny park rozrywki w rytmie slow

img-9838

Wielbiciele mocnych wrażań i miliona atrakcji pewnie wyszliby z niego niezadowoleni. Jednak nam to miejsce bardzo się spodobało.  Drewniany, leśny tor przeszkód, brzozowy labirynt, strefa leżakowania, ulowisko, wszędzie porozstawiane skrzynie z jabłkami, gruszkami (co prawda sztucznymi, ale dodającymi niesamowitego uroku i klimatu), ciuchcia z beczek, gigantyczna piaskownica, strachowisko dla starszych dzieci to tylko niektóre z elementów wyróżniających Sady Klemensa.

IMG_9837

Nie jest to post sponsorowany, po prostu dawno nie spędziliśmy tak fajnie i niespiesznie czasu jednocześnie uszczęśliwiając atrakcjami i przestrzenią nasze dziecko 😉 Park dopiero „startował”, więc nie wszystko było jeszcze gotowe (ale i ceny biletów w związku z tym niższe), ale już widać było pomysł i zaangażowanie właścicieli w stworzenie tego miejsca. Przede wszystkim czuło się też sympatyczną atmosferę (pozdrawiamy pana kucharza, który nie mógł nadążyć z gotowaniem i wydawaniem obiadów ;)) Bar Antonówka nie ma bardzo rozbudowanego menu, ale obiad, który zjedliśmy był bardzo smaczny, domowy, cieplutki i w rozsądnej cenie – dodatkowy plus za pyszny, świeży kompot.

Baśniowe sady Klemensa

Myślę, że Baśniowe Sady Klemensa spodobają się tym wszystkim, którzy lubią kontakt z naturą, poszanowanie przyrody i potrzebują resetu ale jednocześnie chcą, żeby dzieci miały co robić, fajnie i aktywnie spędziły czas.

W tym roku aura póki co nie sprzyja już całodniowemu wypoczynkowi w plenerze, ale w przyszłe wakacje na pewno znowu wybierzemy się w to miejsce.

IMG_9537

Baśniowe sady Klemensa

IMG_9770

IMG_9792

IMG_9809

IMG_9820

img-9525

IMG_9574

IMG_9579

IMG_9580

IMG_9597

IMG_9607

 

IMG_9609

IMG_9617

IMG_9620

Baśniowe sady Klemensa

img-9569_3

img-9570_1

img-9654_2

img-9662_1

img-9671_2

img-9680

img-9693_1

img-9697_1

img-9698_2

img-9727

Późnym popołudniem wybraliśmy się jeszcze do pobliskiej Rawy Mazowieckiej – można tam pospacerować nad zalewem oraz zwiedzić Zamek Książąt Mazowieckich. Tak zrobiliśmy a wieczorem odwiedziliśmy jeszcze lokalny basen. Niestety bateria w aparacie odmówiła współpracy, więc nie mamy z tej części wycieczki zdjęć, oprócz kilku w telefonie 😉

I jeszcze coś w temacie okołowyjazdowym. Ostatnio koleżanka, która ma młodsze dziecko od naszego, zapytała mnie z pozoru o prozaiczną sprawę, ale pamiętam, że kiedyś sami się zastanawialiśmy jak to rozwiązać. Chodzi o korzystanie – szczególnie przez świeżo odpieluchowane maluchy – z toalety podczas wyjazdów.

Niestety ale w obiektach nie przystosowanych typowo pod dzieci, w WC nie ma nakładek.  My woziliśmy ze sobą jednorazowe nocniki na wypady typowo plenerowe oraz składaną nakładkę (i ją wozimy do tej pory) na wszelkie inne. Nakładka zajmuje bardzo mało miejsca, można ją wszędzie ze sobą zabrać, jest wygodna i higieniczna. Do kupienia np. tutaj – kliknij.
składana nakładka na toaletę

 

Nocnik wyglądał tak i kupowaliśmy go w Rossmannie.

kk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *