Astrid Lindgren – Dzieci z Bullerbyn.

Mój dom rodzinny był pełen książek. Dodatkowo karta biblioteczna zapełniona po brzegi i co rusz wydawana nowa, bo brakowało w niej rubryczek. Byłam dzieckiem, któremu czytano i które jak tylko nauczyło się to względnie płynnie robić, czytało samo. Duuużo czytało 😉

Na mnóstwo książek, które kojarzą mi się z dzieciństwem, na kilkanaście, które uwielbiałam i pamiętam do dzisiaj, Dzieci z Bullerbyn były tą ukochaną. Moja książka „zaginęła w akcji” – czytaj –  pewnie do tej pory leży gdzieś na strychu u mojego kuzynostwa 😉 Ale mam nową! Oficjalnie moje dziecko, ale tak naprawdę najbardziej JA 😉 I to nie byle jaką! Nowe, pięknie ilustrowane na kolorowo wydanie, w twardej oprawie, z grubym papierem, szyte.

I tak sobie czytam z moim synem po kawałeczku co wieczór i zapisuje w pamięci chwile, jednocześnie przywołując te ze swojego dzieciństwa. Piękny czas.

Dzieci z Bullerbyn to książka ponadczasowa i uniwersalna.  O sielskim i beztroskim dzieciństwie, rodzinie, przyjaźni. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdego dziecka.

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn

O zaletach jakie daje czytanie dzieciom pisałam TUTAJ.

TUTAJ znajdziecie inne polecane przez nas książki 

Dzieci z Bullerbyn w tak pięknym wydaniu jak nasze znajdziecie najtaniej (przynajmniej na przeszukane przeze mnie księgarnie) w moim ulubionym Arosie, gdzie sama ją kupiłam – KLIKNIJ – TUTAJ.

Dane techniczne:

A jakie są Wasze ulubione książki z dzieciństwa?

Podzielcie się nimi w komentarzach!

Jeśli podobał Wam się nasz książkowy wpis, lajkujcie, komentujcie i udostępniajcie! Będzie nam bardzo miło!

14 thoughts on “Astrid Lindgren – Dzieci z Bullerbyn.

  • 11/11/2016 o 09:33
    Permalink

    Ostatnio dosyć często czy to w rozmowach ze znajomymi czy na różnych blogach wspomina się właśnie tę książkę. Ja ją jeszcze pamiętam, ale są to mgliste wspomnienia :) Z chęcią do niej wrócę :)

    Odpowiedz
    • 11/11/2016 o 09:50
      Permalink

      Polecam szczególnie to wydanie, naprawdę miło się czyta i ogląda :)

      Odpowiedz
  • 11/11/2016 o 13:02
    Permalink

    Uwielbiałam tą książkę muszę kupić dla córki te wydanie.

    Odpowiedz
  • 11/11/2016 o 14:30
    Permalink

    Kurczę, to był klasyk! Ale ja jednak wolałam „Czarne stopy”, serię o Panu Samochodziku i Baltazara Gąbkę ♡

    Odpowiedz
    • 16/11/2016 o 13:41
      Permalink

      Naprawdę pięknie wydana, polecam :))

      Odpowiedz
  • 01/12/2016 o 11:02
    Permalink

    ach ja średnio lubiłam Dzieci z Bullerbyn, ale natchnęłaś mnie! Miałam problem z pomysłem na prezent dla taty, a to jego ulubiona książka – stara nam się rozpadła, bo była tak stara :(

    Odpowiedz
    • 01/12/2016 o 11:11
      Permalink

      Mam nadzieję, że tata się ucieszy! Fajne są takie powroty do lat dziecinnych.

      Odpowiedz
  • 01/12/2016 o 11:02
    Permalink

    O jakie przepiękne wydanie. Pamiętam swój egzemplarz tej książki. W niewielkim formacie, lekko pożółkniętą i troszkę rozwalającą się. Mimo to, była to jedna z najcudowniejszych pozycji jakie czytałam i to między innymi dzięki niej pokochałam książki :)
    Warto mieć dzieci, chociażby dla takich powrotów do swoich młodzieńczych lat.

    Odpowiedz
    • 01/12/2016 o 11:10
      Permalink

      Chyba miałam to samo wydanie 😉

      Odpowiedz
  • 01/12/2016 o 11:07
    Permalink

    O Boże, jakie piękne wydanie! Jestem absolutnie zachwycona. Tym bardziej, że „Dzieci z Bullerbyn” darzę ogromnym sentymentem – była to moja pierwsza w życiu książka (tzw. bez obrazków ;), którą samodzielnie przeczytałam.

    Odpowiedz
    • 01/12/2016 o 11:09
      Permalink

      Mnie też zachwyciło, musiałam je mieć! Mąż się śmiał, że kupiłam póki co bardziej sobie niż synowi 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *